Bardzo długo moją ulubioną mascarą była Falsies od Maybelline. Nie potrafię już jednak wyczarować nią takiego efektu, jaki lubię. A lubię mocno podkreślone rzęsy.
Skusiłam się w końcu na Volume Million Lashes od L'Oreal w kolorze czarnym. Jest to obecnie mój ulubiony tusz do rzęs. Ładnie rodziela rzęsy, ma poręczną szczoteczkę, głęboki, czarny kolor. Nie skleja rzęs, zagęszcza je, nie tworzą się grudki.
Maskara ta ma też jednak swoje wady :) Przede wszystkim jest to cena - w regularnej sprzedaży kosztuje ok. 58 zł. Na szczęście bardzo często jest w promocji, można ją kupić za ok. 40 zł, a nawet 32. Drugą wadą według mnie jest to, że tusz ten dosyć szybko wysycha. Po 2,5 miesiąca nie da się już z niej dużo wycisnąć, dlatego wtedy maluję się tylko dolne rzęsy.
Efekty przy trzech warstwach na moim oku:
Podsumowując: jest to dobry tusz, w dosyć wysokiej cenie, przynajmniej jak na moją studencką kieszeń. Warto go wypróbować zwłaszcza wtedy, kiedy mamy szansę upolować go na promocji.
Dostępność: Rossmann, Superpharm, Natura, drogerie osiedlowe z szafą L'Oreal
Cena: ok. 58zł, w promocji 32-40zł



używałam kiedyś tego tuszu, teraz została mi po nim tylko szczoteczka, która fajnie rozczesuje rzęsy :)
OdpowiedzUsuńfajnie ta szczoteczka wygląda;)
OdpowiedzUsuńSzkoda, że nie ma zdjęcia rzęs bez tuszu :)
OdpowiedzUsuńniestety, światło nie pozwalało mi na zrobienie dobrego zdjęcia :/
UsuńOd bardzo dawna mnie kusi,ale najpierw musze pozuzywac swoje ;)
OdpowiedzUsuń